Święty Mikołaj
dodano: 14 paź 2009 14:44 (ostatnia aktualizacja: 14 paź 2009 14:45), przez AdministratorRoześmiany, brodaty staruszek w czerwonym stroju, niosący na plecach ogromny wór pełen prezentów, to postać znana i uwielbiana przez wszystkie dzieci na świecie. Każdego roku, czekają one na jego wizytę i prezenty, które przyniesie.
W różnych krajach i kulturach postać ta nosi różne imiona, lecz jej idea wszędzie jest taka sama – poprzez swoją obecność i rozdawanie prezentów, powoduje radość i uśmiechy na twarzach wszystkich ludzi. U naszych sąsiadów znany jest jako: Santa Claus, Father Christmas, Père Noël czy Dziadek Mróz.
Jasełka
dodano: 14 paź 2009 12:04, przez Administrator
Pierwsze jasełka urządził dawno temu, w roku 1223, wielki miłośnik Dzieciątka Jezus - św. Franciszek z Asyżu w skalnej grocie w Greccio. Ojcowie i bracia z Zakonu zwyczaj ten ponieśli na cały świat, w tym także do Polski, gdzie już pod koniec XIII wieku pojawiły się figury przedstawiające całą scenę Bożego Nnarodzenia. Nadszedł jednak czas, gdy ludziom znudziło się coroczne oglądanie drewnianych czy kamiennych figur. Pomysłowi bracia zakonni zaczęli więc wystawiać najpierw ruchome figury, później zaś kukiełkowe i właśnie takie widowiska zaczęły gromadzić wielkie tłumy ludzi. Choinka
dodano: 14 paź 2009 12:22, przez Administrator
Na Wigilię Bozego Narodzenia niemal każda polska rodzina umieszcza w swoim mieszkaniu i dekoruje choinkę. Jest to jedna z najmłodszych tradycji wigilijnych. Poczatkowo, w tym równiez na ziemiach polskich, popularna byla "jodłka", czyli wierzchołek sosny, jodły lub świerku zawieszony pod sufitem. Drzewko to mialo chronic dom i jego mieszkańców od złych mocy.Choinka w obecnej formie przyjęła sie w Polsce dopiero w XVIII w. za sprawą niemieckich protestantów.
Początkowo choinka spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś.
Kosciól był niechetny choince (jako zwyczajowi rozpowszechnionemu przez protestantów), lecz szybko nadał jej chrześcijańską symbolikę "biblijnego drzewa wiadomosci dobra i zla", pod którym rozpoczęła się historia ludzkosci.
Kolędnicy
dodano: 14 paź 2009 13:22, przez Administrator
Popularny niegdyś bożonarodzeniowy zwyczaj - kolędowanie z gwiazdą, szopką czy turoniem należy dziś do rzadkości i spotykany jest głównie we wsiach, głównie południowej Polski.
Obchody kolędnicze znane były w całej Europie, a ich początki sięgają średniowiecza. W Polsce pierwsze zapisy o nich sięgają XVI wieku, lecz zwyczaj ten prawdopodobnie praktykowano już wcześniej.
Grupki kolędników we wszystkich regionach Polski chodziły od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia do święta Trzech Króli (6 stycznia), a niekiedy przez cały okres karnawału.
Popularny niegdyś bożonarodzeniowy zwyczaj - kolędowanie z gwiazdą, szopką czy turoniem należy dziś do rzadkości i spotykany jest głównie we wsiach, głównie południowej Polski.
Obchody kolędnicze znane były w całej Europie, a ich początki sięgają średniowiecza. W Polsce pierwsze zapisy o nich sięgają XVI wieku, lecz zwyczaj ten prawdopodobnie praktykowano już wcześniej.
Grupki kolędników we wszystkich regionach Polski chodziły od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia do święta Trzech Króli (6 stycznia), a niekiedy przez cały okres karnawału.
Kolędnicy różnili się przebraniem, repertuarem odgrywanych scen i akcesoriami. Jedni pukali do drzwi prowadząc żywe zwierzęta, inni przychodzili z gwiazdą lub szopką, niektórzy z turoniem, konikiem, bocianem i kozą. Na scenie szopek odgrywano jasełka czyli przedstawienie o narodzeniu Chrystusa, kolędujący z gwiazdą śpiewali bożonarodzeniowe pieśni, a tzw. Herody odgrywały przedstawienie o Bożym Narodzeniu i królu Herodzie.
Wizyty kolędników były wielką atrakcją dla mieszkańców wsi. Ci, którzy hojnie ich podjęli, byli wychwalani w rymowankach i piosenkach, jeśli jednak zapomnieli o datku, kolędnicy wyśmiewali ich skąpstwo, niegospodarność, a także... brzydotę ich córek. W wioskach żywieckich w okresie Bożego Narodzenia jest zwyczaj chodzenia z turoniem. Turoń czyli „koza” jest to człowiek okryty kocem, podpierający się laską, a na głowie ma głowę z rogami z drzewa, obitą skórą jakiegoś zwierza. Koza ma ruchomą paszczę, którą groźnie otwiera i zamyka wśród skoków, rzucając się na ludzi z przekrzywioną na bok głową. Zjawienie się kozy wywołuje śmiech i ogólną wesołość.

Kolęda - to zwyczaj odwiedzania bliskich i śpiewania w radosnym klimacie kolęd i pastorałek oraz składania życzeń. Wędrują więc kolędnicy: dorośli, młodzież i dzieci po wsiach i miastach z przedstawieniami scen z Bożego Narodzenia ku uciesze dorosłych z nauką dla dzieci. Po złożeniu życzeń kolędnicy są obdarowywani jadłem i groszem, bywa też, że są proszeni do stołu. W wielu szkołach również świętuje się Boże Narodzenie przez wystawianie jasełek i dzielenie się opłatkiem.
W Krakowie największym wzięciem cieszyli się kolędnicy w XVII w. Natomiast w XVIII w. nastąpiło pewne zobojętnienie dla tego rodzaju zwyczajów.Jeśli mieszczanie krakowscy z biegiem lat zobojętnieli wobec kolędników, to ludność wiejska i małych miasteczek witała zawsze kolędników z niekłamaną radością; kolędowanie stanowiło bowiem niecodzienną rozrywkę, dostarczało zabawy i radości.




















